niedziela, 22 lutego 2015

Nagrody Goya 2015


W niedzielę, 8 lutego wszystko się rozstrzygnęło. Poniżej przedstawię filmy, które wygrały w każdej z poszczególnych kategorii.

Najlepszy film zagraniczny:
Wygrała "Ida" Pawła Pawlikowskiego. My jako Polacy mamy się czym szczycić, ponieważ jest to ważne wyróżnienie dla polskiego przemysłu filmowego na tle międzynarodowym.

Najlepszy film hiszpański:
Wygrała "La isla mínima" w reżyserii Alberto Rodrígueza. Zagarnął w sumie 10 nagród w tym plebiscycie. Sam film, ma bardzo dobre recenzje i zapowiada się ciekawie. Akcja toczy się w latach 80, w dzikim parku Doñana na południu kraju. Dwóch policjantów prowadzi śledztwo w celu odnalezienia zaginionych dziewcząt.







Nagrodzone tytuły:
Tegoroczna gala wystawiła tytuły, które są idealnymi, aby głębiej poznać hiszpańską kulturę: "El niño", "Magical girl", "Relatos salvajes" (film argentyński).
"El niño" opowiada historię młodych przemytników poza prawem. W filmie zadebiutował aktor pierwszoplanowy Jesus Castro, który z absolutnej anonimowości wskoczył w tym roku od razu na czerwony dywan Goya. Dzięki produkcji prawdopodobnie jeszcze nie raz pojawi się na ekranach hiszpańskich kin.


"Magical girl" to czarna komedia, którą zatopili krytycy, sądząc po bardzo rozbieżnych recenzjach. Film mówi o 12- letniej Alicji, której ojciec dąży do spełnienia jej marzenia, gdyż zmaga się ona z nowotworem złośliwym.








Dani Rovira

Wczoraj wystąpił jako prezenter i animator gali Goya, został nagrodzony jako "aktor objawienie" za rolę w "8 apellidos vascos". Warto wiedzieć, że ten film zarobił już 54 miliony euro, najwięcej w historii hiszpańskiego kina.


Oglądaliście już któreś z tych adaptacji? Zgadzacie się z decyzjami jury?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz